SÅ‚yszaÅ‚em, ze chcesz wyjechać z Polski na staÅ‚e. - Tak, z dwóch powodów. - Jakich? - Pierwszy jest taki, że ostatnio w wyborach wygraÅ‚a prawica. - Nie martw siÄ™. Teraz prawica porzÄ…dzi, ale za cztery lata znów do wÅ‚adzy dojdzie lewica. - I to jest wÅ‚aÅ›nie ten drugi powód. |
|
|
Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mowi: - Panie, mam taki numer, ze ludzie oszaleja! Bedzie pan milionerem! Dyrektor na to: - Spadaj mie pan! Mam dobry program i nie potrzebuje zadnych nowych numerów. Facet: - Niech pan poslucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam. Dyrektor: - No dobrze, mów pan, ale szybko. Facet: - Niech pan sobie wyobrazi caly sufit cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arene wjezdzaja konie. Na kazdym koniu amazonka. Z lukiem. I amazonki zaczynaja galopowac w kolo. Unosza luki. Zaczynaja strzelac do balonów. Przebijaja je po kolei a cale gówno spada na dól. Przebijaja wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gównie, arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie... I wtedy wchodze ja... CaÅ‚y w bieli. |
|
Przedstawienie w cyrku. Pod koniec spektaklu na srodek sceny wychodzi spiker i mówi: -"Prosze panstwa, a teraz absolutny gwóźdz naszego programu. Jest to bez watpienia najlepsza czesc naszego spektaklu. Jednak ten numer jest bardzo trudny. BÄ™dzie wymagaÅ‚ absolutnej koncentracji z panstwa strony. Otóż za chwile swiatÅ‚o na widowni zostanie zgaszone, zostanie podswietlona tylko scena. PaÅ„stwa zadaniem jest zachowanie absolutnej ciszy, inaczej numer sie nie uda." Publicznosc troche zdziwiona ale zgadza sie. Za chwile Å›wiatlo na widowni gasnie. Spiker na srodku sceny zostawia gazetkÄ™ porno. Nagle zza kulis wychodzi jakis trzydziestoletni koles, podchodzi do gazetki bierze ja, siada po turecku i zaczyna sie masturbować. Publicznosc zszokowana, nagle ktos nie wytrzymuje i krzyczy: -O ku*wa!! -To ktoÅ› tu jest?! |
|
Podczas przedstawienia w cyrku wybuchÅ‚ pożar. Wszyscy biegajÄ… w panice, woÅ‚ajÄ…c: "Ratunku, pożar!", tymczasem z boku stoi spokojnie jakiÅ› facet i mówi: - Jestem dyrektorem cyrku. ProszÄ™ zachować spokój, za chwilÄ™ wystÄ…pi poÅ‚ykacz ognia! |
|
Dyrektor cyrku daÅ‚ do gazety ogÅ‚oszenie nastÄ™pujÄ…cej treÅ›ci: "Poszukujemy odważnego mężczyzny, który z masztu wysokoÅ›ci piÄ™tnastu metrów z zawiÄ…zanymi oczami wskoczy do szklanki. Nie musi umieć nurkować, szklanka bÄ™dzie pusta". |
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 3 |