Dowcipy o Zwierzętach
Myśliwy wybrał się na biegun
Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
Myśliwy wybrał się na biegun, aby upolować niedzwiedzia polarnego. Po kilku godzinnym oczekiwaniu wreście pojawia się niedzwiedz. Myśliwy celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia. Za chwile na ramieniu czuje łape, odwraca się i widzi misia do którego strzelał. Miś mówi: - Wiesz, my tu mamy takie zasady, że jak ktoś na nas poluje i nie trafia to my go gwałcimy. Co powiedział to zrobił. Myśliwy się wkurzył, wrócił do domu, codziennie kilka godziń trenuje strzelanie. No ale minął rok, mysliwy znowu pojechał na biegun, ukrył się i czeka. Po kilku minutach pojawia się ten sam niedzwiedz. Myśliwy celuje, celuje, strzelił - nie trafił. Po chwili czuje łape na rapieniu, odwraca się a tam stoi niedzwiedz, który mówi: - Wiesz stary zasady znasz, co ja ci będę tłumaczył. Myśliwy się totalnie wkurwił. Wrócił do domu i cały czas trenował. Minął rok i znowu pojechał na biegun. Zaczaił się i po kilku minutach pojawił się niedzwiedz. Myśliwy celuje, pół godziny strzela i nie trafia. Po chwili czuje łape na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedzwiedz, który mówi: - Stary, ty tu chyba nie przyjezdzasz polować.
 
Dwa niedżwiedzie budzą się w środku zimy
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Dwa niedżwiedzie budzą się w środku zimy i mają straszną ochotę na niedżwiedzicę, ale o tej porze nigdzie nie mogą jej znależć, więc postanawiają, że poradzą sobie sami. Jebią się, nagle patrzą, a tu królik. Jeden z niedżwiedzi mówi: -Musimy go złapać, bo wszystkim w lesie wygada. Gonią go przez las, łąkę i wbiegają na zamarznięte jezioro. Królik wpadł do przerębli. Jeden z niedżwiedzi mówi: -Szybko! Wyłówmy go, bo inaczej będzie z nami słabo! Niedżwiedż wkłada tam łapę, ale zamiast królika wyłowił szczupaka i się go pyta: -Widziałeś królika? -Utonął ty pedale.
 
Idą sobie lasem Prosiaczek
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Idą sobie lasem Prosiaczek i Kubus puchatek i co chwile powtarzaja sobie jakimi to sa przyjaciolmi. Idą i idą az w moncu dochodza do polany, patrzą, a tam, lezy flaszka. - Patrz prosiaczku, moj drogi przyjacielu, flaszka. Wypijmy ja w imie naszej wspanialej przyjazni- mowi Puchatek - Swietny pomysl, drogi przyjacielu Puchatku, ale poczekaj chwile, ja skocze po jakies szklo. No i prosiaczek pobiegl do domu. Wraca, a tu lezy nagrzany puchatek na trawie, a obok niego pusta flaszka. Widzac to prosiaczek mowi: - O moj drogi przyjacielu puchatku, dlaczego wypiles sam flaszke, ktora my mielismy razem wypic w imie naszej wspanialej przyjazni? A puchatek podnosi glowe i wola: - Spadaj świnio!!!
 
Najebany w trzy dupy zajączek spał pod sosną
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Najebany w trzy dupy zajączek spał pod sosną. Zobaczyły go dwa niedżwiedzie i zaczely sie bić o to który ma go zjeść. Pozabijały sie nawzajem. Rano zajączek wstaje i mówi "ku*wa, przez tą wódkę to kiedyś cały las rozpie*dole"
 
Krówki pasły się na łące
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Krówki pasły się na łące, gdy przyszedł do nich zajączek. - Dzień Dobry, Krówki. Czy jest między wami jakiś cwaniaczek ? Krówki pokręciły zgodnie głowami. - No to zrzutka po 5 złoych. Następnego dnia sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krówki poszły więc do lisa z prośbą: - Lisku, kochany, zajączek przychodzi i wyłudza od nas pieniądze. Zagraj dla nas cwaniaczka! Następnego dnia zajączek znów przychodzi i pyta: - Czy jest między wami jakiś cwaniaczek ? - Jestem, a bo co? - mówi lis wychodząc zza kamienia. Wtedy z ukrycia wychodzi Niedźwiedź i mówi: - To krówki jak zwykle po 5 zł, a cwaniaczkowi policzymy 20!
 
Niedźwiedź i Zając mieszkali w lesie
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Niedźwiedź i Zając mieszkali w lesie na dwóch stronach szerokiej rzeki, ale do mostu obie chatki były oddalone o ok. 4 km. Pewnego dnia Niedźwiedź woła zająca: - Chodź tu natychmiast ! Więc Zając myśląc że trzeba pomóc Niedźwiedziowi leci 8 km do jego domu. Niedźwiedź pyta: - A umiesz tak ? Uruorarątąrątę ? Zając wściekły wraca do domu. Następnego dnia woła Niedźwiedzia: - Chodź tu prędko! Mam dla ciebie niesamowitą nowinę ! No więc Niedźwiedź biegnie 4 km do Zajączka. Zajączek mówi: - Już umiem: Uruorarątąrątę!
 
Budzi się rano zajączek taki niewyspany
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Budzi się rano zajączek taki niewyspany...podchodzi do brzegu rzeki, rozkłada ramiona i mówi: - ojjjj, ale tak z samego rana to bym komuś przypierdolił, po czym odwraca się do tyłu a tam stoi niedźwiedz z głupim uśmieszkiem.. a zajączek na to: - oj jak mnie dzisiaj ręce bolą!
 
Prychodzi zajączek do sklepu do niedźwiedzia i mówi
Prychodzi zajączek do sklepu do niedźwiedzia i mówi : - Poproszę bułeczkę. Niedźwiedz podaje bułeczke zajączkowi, a on na to : - I jeszcze poproszę to z samej góry. A, że półki były wysokie to niedźwiedz musial się wspinać na sam sztyt półek. Wreszcie po chwili schodzi na dół, podaje zajączkowi tą bułeczkę, na co zajączek wyją pieniądze, zaplaci i wyszedł. Sytuacja powtarza się kila razy. Niedźwiedz zdenerwowany tym, że cały czas musi się wspinać na góre, więc postanawia już siedzieć na tej najwyższej półce. Przychodzi zajączek, patrzy a niedźwiedz już siedzi wysoko na półce, więc zajączek mówi: - Poproszę tą bułeczkę z samego dołu... Niedźwiedz zdenerwowany schodzi i podaje mu tą bułke, na co zajączek : - I tą z samej góry !
 
Siedzi niedżwiadek i oblizuje palec.
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Siedzi niedżwiadek i oblizuje palec. Mówi: - Hmmmm...Miód...nieee...gówno. Tak. Cholera, miód! Niee... gówno... Tak! To musi być miód! Tylko skąd miód w dupie???
 
Niedźwiadek kupił motorek
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulc
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL