Fryzjerzy dowcipy
Kowalski pyta kolegę:
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Kowalski pyta kolegę: - Czy twoja żona jest brunetką, czy blondynką? - Trudno powiedzieć. Dwie godziny temu poszła do fryzjera i jeszcze nie wróciła.
 
- Jaka jest różnica między
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
- Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim? - W Urzędzie Skarbowym golą dokładniej.
 
Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi: - Proszę mnie ostrzyc. - Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz. - Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!
 
Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę.
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować. - Wiedziałem kochanie, zę zrobię ci niespodziankę! - Och, to ty?! - krzyknęła speszona żona.
 
Po ogoleniu klienta fryzjer mówi:
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Po ogoleniu klienta fryzjer mówi: - Gotowe. Płaci pan 8 złotych. - Jak to? Przed goleniem mówił pan, że będzie kosztować 5 złotych! - Tak, mówiłem, ale musi pan dopłacić za trzy opatrunki, które panu założyłem na rany.
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL